“Schowek” dla złotej rączki?

Życie piszę różne scenariusze, a szczególnie w zawodzie złotej rączki. W tym fachu nie można liczyć na taryfę ulgową. Pracując przy naprawach zawsze znajdzie się coś jeszcze do naprawy, co swoją drogą jest bardzo korzystne, bo więcej pracy = więcej pieniędzy. Jednak dla kogoś takiego jak ja, osoby na pół etatu, nie jest to aspektem kluczowym.

Od 2 lat jestem na emeryturze i dorabiam sobie jeszcze jako złota rączka. W dniu, w którym osiągnąłem wiek emerytalny powiedziałem swojemu synowi, że firma jest w jego rękach. Ja zabieram swoje narzędzia i udaje się na zasłużoną emeryturę. Przez ponad 60 lat poznałem siebie doskonale i wiedziałem, że bezrobocie szybko mi się znudzi więc zabrałem ze sobą część narzędzi, aby w chwilach przepełnionych nudą posiadać możliwość pracy. W tym miejscu właśnie zaczęły się przysłowiowe schody, ponieważ miałem ogrom sprzętu, ale bardzo małe mieszkanie więc mówiąc wprost zagraciłem je sobie kompletnie. Bardzo mi się to nie podobało, ponieważ zawsze byłem osobą, która ceni sobie porządek. W jeden z wieczorów, gdy miałem dosyć gapienia się w telewizor postanowiłem, że znajdę jakiś schowek bądź szafę aby pomieścić moje narzędzia. Podczas surfowania po Internecie napotkałem informacje na temat rozwiązania jakiego szukałem i znalazłem box garażowy. Pomyślałem: doskonałe rozwiązanie –  dlaczego nie? A może prywatny box garażowy i to kilkanaście metrów poniżej własnego mieszkania? Decyzja okazała się strzałem w 10! Szafa garażowa pomieściła wszystkie moje narzędzia, a dodatkową zaletą takiego rozwiązania jest to, że box garażowy jest właśnie GARAŻOWY!. Teraz nie muszę znosić z mieszkania swoich narzędzi, wystarczy tylko, że przepakuję je do samochodu i mogę dalej spełniać swoją misję. Box garażowy sprawdził się znakomicie i będzie służył mi przez długie lata.

© 2017-2019 Parking Magic Box. Wszystkie prawa zastrzeżone

Pracujemy w trybie standardowym.Gwarantujemy najwyższe bezpieczeństwo.więcej szczegółów
Zadzwoń do nas: 504 505 718